Co to jest orba?

zodiak copy

WordPress.com ma bardzo przydatne narzędzie, jakim jest pokazywanie, po wpisaniu jakich fraz wyszukiwarki pokazują mojego bloga. Postanowiłam więc od czasu do czasu pisać notki „na życzenie”, czyli odpowiadać na pytania, które internauci zadają wyszukiwarkom. Dziś na tapetę bierzemy orbę.

Orba jest powiązana znaczeniowo z pojęciem aspektów. Jest to dopuszczalna niedokładność przy której uznajemy że aspekt działa. Ponieważ orba to odległość na kole, podajemy ją w stopniach, oraz przy dokładniejszych obliczeniach, możemy uzupełnić jej wartość o minuty i sekundy kątowe.

Nie zawsze mamy dokładną wartość kątową odpowiadającą aspektowi. Każdy aspekt od swojej idealnej wartości może się nieco różnić. O tym czy różnica powoduje, że aspekt jeszcze uznajemy czy już nie, decyduje właśnie orba.

Wielkości orb zależą od planet, rodzaju aspektów oraz stosowanych technik. Im większa planeta lub jej tarcza na niebie, tym większa jest dopuszczalna orba. Podobnie jest z siłą aspektów; silniejsze aspekty mogą mieć szerszą orbę niż słabsze. Koniunkcja będzie miała więc większe orby niż sekstyl czy kwinkunks. Większe orby stosujemy w horoskopie urodzeniowym, zaś ściślejsze w tranzytach lub progresjach. Jakby było mało tych relatywności, dodam że każdy astrolog tak naprawdę sam sobie orby wyznacza, i ich wartości mogą się nieco różnić u interpretujących horoskopy. Największe różnice mamy w orbach aspektów urodzeniowych. Jeden astrolog będzie mówić, że np. koniunkcję Słońca i Księżyca liczy się do 12 stopni, inni twierdzą że tylko do 8. Oczywiście pojawia się pytanie, która wersja jest poprawna. Poprawna jest ta, która działa.

Podobnie mamy w astrologii porównawczej. Puryści ograniczają się tylko do 2 stopni – jak w tranzytach – zaś inni rozszerzają nawet do 10 przy badaniu porównawczych świateł (Słońce i Księżyc). Steven Arroyo w Cyklach życia i związkach interpersonalnych idzie nawet dalej i zaleca, by przed badaniem aspektów w horoskopie porównawczym określać zodiakalne położenie planet w horoskopach partnerów i wzajemne oddziaływanie tychże tylko poprzez znaki. Jeśli kobieta ma np. Wenus w drugim stopniu Barana, a mężczyzna Marsa w dwudziestym Raka, to mimo że tak naprawdę nie ma tu aspektu, taki układ już można traktować jako kwadraturę i zinterpretować jako wywołane nią napięcie.

Poniższa tabelka prezentuje orby przeze mnie używane w horoskopach urodzeniowych. Oczywiście wielu astrologów polemizowałoby z moimi przyzwyczajeniami. Daję im do tego prawo. U mnie te wartości działają, u nich działają inne.

orby tab

Jak liczyć orby?

Metoda pierwsza.
Syzyfowa praca dla tych, którzy lubią liczyć.

Podstawową metodą, która wyszkoli nas w liczeniu po kole jest liczenie na wartościach bezwzględnych, czyli od 0 Barana.

Każdy początek znaku liczymy jako wartość od początku pierwszego i wychodzi nam:

01 orby

  • Baran – 0 stopni
  • Byk – 30 stopni
  • Bliźnięta – 60 stopni
  • Rak – 90 stopni
  • Lew – 120 stopni
  • Panna – 150 stopni
  • Waga – 180 stopni
  • Skorpion – 210 stopni
  • Strzelec – 240 stopni
  • Koziorożec – 270 stopni
  • Wodnik – 300 stopni
  • Ryby – 330 stopni

Przy tej metodzie obliczamy wartość bezwzględną każdej planety, odejmujemy wyższą od niższej, porównujemy z wartościami aspektów i badamy czy nasza różnica mieści się w orbie.

Naszym przykładem są następujące pozycje planet: Słońce 24 stopnie Koziorożca i Księżyc 10 stopni Barana.

02 orby

Zaczynamy od określenia wartości bezwzględnych:
Koziorożec = 270 do tego dodajemy wartość kątową planety w znaku i otrzymujemy następujące równanie:

270 + 24 = 294

Wartość bezwzględna Słońca to 294

Podobnie postępujemy przy Księżycu:
Baran = 0 stopni, dodajemy do zera wartość kątową Księżyca i otrzymujemy:

0 + 10 = 10

Wartość bezwzględna Księżyca to 10.

Od wyższej wartości odejmujemy niższą:

294 – 10 = 284

Ponieważ operujemy tu liczeniem po kole, planety najdalej względem siebie leżą przy opozycji (180 stopni). Zatem jeśli wynik jest mniejszy lub równy 180 stopni, na tym poprzestajemy i przypasowujemy wynik do aspektu. Jeśli jednak jest większy niż 180 stopni, powinniśmy odjąć od niego wartość opozycji, w naszym przykładzie:

284 – 180 = 104

Dopiero teraz możemy przypasować aspekt. Wynik 104 stopni najbliższy jest wartości kwadratury, czyli 90 stopniom. Odejmujemy wyższą wartość od niższej i otrzymujemy:

104 – 90 = 14

Niedokładność wynosi 14 stopni, i – jak wiemy – jest to wartość zbyt duża, by uznać kwadraturę. Zatem aspektu w naszym przykładzie nie ma.

Powyższa metoda jest żmudna i wredna, bo łatwo o błąd w obliczeniach. Dlatego najlepiej nauczyć się jakie aspekty są możliwe pomiędzy znakami i stosować drugą – o wiele łatwiejszą – metodę.

Mimo że nie cierpię pierwszego sposobu liczenia i nigdy go nie używam, uważam że każdy powinien choć raz policzyć w ten sposób aspekty w swoim horoskopie, bo umiejętność kalkulowania po kole jest cenna i nie raz się przyda adeptom astrologii.

Metoda druga.
Przyjemność dla tych, którzy są już obeznani z zodiakiem

Zaczynamy od sprawdzenia znaków planet. W poniższym przykładzie Słońce jest w Koziorożcu (6 stopni) a Księżyc w Baranie (10 stopni).

03 orby

Z Barana do Koziorożca możliwy jest tylko aspekt kwadratury, zatem wiemy do którego aspektu będą rozważane orby. Teraz tylko odejmujemy od siebie wartości względne, większą od mniejszej:

10 – 6 = 4

To działanie pokazało nam, że różnica wynosi 4 stopnie, i mieści się w dopuszczalnej orbie dla kwadratury.

Metoda bardzo prosta, ale wymaga umiejętności swobodnego posługiwania się zodiakiem. Warto więc nauczyć się podstawowych zależności między znakami a aspektami, by ułatwić sobie życie. O zależnościach znaków i aspektów pisałam pod koniec każdej notki, w tekstach o aspektach: koniunkcja i kwadratura, opozycja, trygon, sekstyl.


Aspekty poza znakami

Jeśli traktujemy aspekty poza znakami (pisałam o nich tutaj) jak pełnowartościowe, pierwsza z ww. metod jest doskonalsza.

Jednak gdy chcemy użyć drugiej metody, musimy dokonać pewnego zabiegu myślowego. Aspekty poza znakami charakteryzują się tym, że wartość kątowa plus orba odpowiada definicji, jednak nie zgadzają się nam zależności zodiakalne. W przykładzie mamy Słońce 1 Byka zaś Księżyc 29 Raka. Między Bykiem a Rakiem mamy aspekt sekstylu, jednak zbyt duża orba (28 stopni) nie dopuszcza takiego aspektu dlatego pod uwagę bierzemy kolejny aspekt, czyli w tym przypadku kwadraturę.

04 orby

Obliczamy orbę: wartości bliskie 0 dodajemy do 0. Wartości bliskie 30 odejmujemy od 30.

W przykładzie wygląda to tak:

0 + 1 = 1

30 – 39 = 1

Sumujemy oba wyniki:

1+1 = 2

Wynik jest naszą poszukiwaną orbą. W naszym przykładzie mamy więc dwustopniową kwadraturę, leżącą w znakach typowych dla sekstylu.

Jak widać, sposób liczenia jest prosty, problemem dla początkujących będzie określenie aspektu.

Odrębną sprawą jest, oczywiście, jak interpretujemy aspekty poza znakami i czy w ogóle bierzemy je pod uwagę.

Reklamy

Tagi: , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: