Aspekty poza znakami

zodiak copy

Ostatnia notka z cyklu o aspektach.
Jak wcześniej wspomniałam, by uznać w 100 procentach że aspekt zaistniał, muszą być spełnione dwa warunki:

  1. odległość kątowa musi się mieścić w orbie aspektu
  2. planety powinny znajdować się w znakach odpowiednich dla danego aspektu.

Co zrobić jednak, gdy w horoskopie osobistym znajdziemy taką dziwną sytuację: orba jest dość ścisła, a drugi warunek nie jest spełniony? Traktować aspekt jako istniejący, czy zignorować?

Moim zdaniem należy je brać pod uwagę, ale nie możemy traktować ich jako aspektów właściwych. Potraktujmy je jako aspekty drugorzędne, i do tego z dodatkową niespodzianką: miłą lub niemiłą. Moim zdaniem, należy na nie patrzeć jak na aspekty słabe.

Warto sprawdzić, czy są to aspekty aplikacyjne, czy separacyjne, ponieważ interpretując kosmogram patrzymy na mapę nieba całościowo, zatem sprawdźmy czy aspekt zerowy (o ile w ogóle zaistnieje)  w progresjach sekundarnych będzie miał miejsce w odpowiednich żywiołach i jakościach. Jeśli tak – potraktujmy to jako element dodatkowy na przyszłość. Jeśli nie – nie zawracajmy sobie nim głowy.

Gdy w horoskopie natalnym taki aspekt jest separacyjny i nigdy już nie stworzy aspektu zerowego, tym bardziej nie traktujmy go poważnie.

Wyjątek zrobiłabym tylko dla bardzo ścisłych aspektów, których orba liczy się w granicach minut kątowych. Według różnych szkół planety w ostatnich minutach znaku traktujemy dwojako: jedni uczą, że znak to znak i nie ma znaczenia jego stopień. Inni zaś twierdzą, że gdy mamy ostatnie minuty znaku – możemy planetę postrzegać jakby była już w następnym.

Jedni i drudzy są zgodni: planeta w końcówce znaku jest stosunkowo słaba. Ostatnie 2,5 stopnia każdego znaku należy do dwadasamsy poprzedniego, czyli dwadasamsa dostaje energii domu XII dla znaku właściwego. Np:  planeta w 29. stopniu Barana jest w dwadasamsie Ryb, a znak Ryb to XII dom dla Barana.  Dlatego też przy aspektach poza znakami nie liczmy za bardzo na planetę znajdującą się w końcówce znaku. Uaktywnić się może dopiero wtedy, gdy w progresjach sekundarnych przejdzie do następnego znaku i zrobi aspekt prawidłowy do natalnej.

Dodam, że niektóre programy komputerowe nie rozróżniają aspektów właściwych od aspektów poza znakami, dlatego gdy korzystamy z oprogramowania, należy zawsze dokładnie przyjrzeć się, znakom planet powiązanych aspektem.

Podaję konkretne przykłady aspektów poza znakami:

Przykład 1
Planeta A: 29 stopni Ryb, planeta B: 1 stopień Barana.

poza 01

Orba odległości kątowej mieści się w koniunkcji, jednak planety znajdują się  w znakach typowych dla półsekstylu. Taka koniunkcja nie będzie tak silną kumulacją energii jakby to miało miejsce w jednym znaku.  Cechy opisywane tą koniunkcją będą się rozchodzić na różne żywioły i jakości.

Przykład 2
Planeta A: 29 stopni Bliźniąt, planeta B: 1 stopień Barana.

poza 02Orba odległości kątowej mieści się w kwadraturze, jednak planety znajdują się  w znakach typowych dla sekstylu. Ten aspekt nie będzie tak dynamiczny jak kwadratura właściwa. Nie nakręci właściciela horoskopu w stu procentach. To może też pokazać sytuację, w której właściciel horoskopu będzie mocno się obawiał problemu opisanego taką kwadraturą jak w  powiedzeniu „nie taki diabeł straszny…” – czyli będziemy mieć wieczne przekonywanie się, że na drodze opisywanej przez dwie planety nie jest tak trudno jakby się wydawało. W zależności od ogólnej wymowy horoskopu, może się zdarzyć niepotrzebne piętrzenie problemów w odniesieniu do danej pary planet.

Przykład 3
Planeta A: 29 stopni Raka, planeta B: 1 stopień Barana.

poza 03Orba odległości kątowej mieści się w trygonie, jednak planety znajdują się  w znakach typowych dla kwadratury. Taki trygon nie ułatwi nam żadnego zadania, bo tam gdzie właściciel horoskopu będzie myślał, że jest łatwo – pokażą się nieprzewidziane trudności. W takim przypadku mamy myślenie życzeniowe w sprawach opisywanych przez daną parę planet: „na pewno będzie dobrze„, a tymczasem życie zweryfikuje dobrze i otrzymamy: „a miało być tak pięknie…„.

Przykład 4
Planeta A: 29 stopni Panny, planeta B: 1 stopień Barana.

poza 04Orba odległości kątowej mieści się w opozycji, jednak planety znajdują się  w znakach typowych dla kwinkunksa. Sprawy opisywane taką opozycją na pewno nie będą takie klarowne jakby się chciało je widzieć. Gdy właścicielowi horoskopu będzie się wydawać, że zna sytuację i wie jak się z nią zmierzyć, będą przychodziły niejasności zwiazane z kwinkunksem.

Przykład 5
Planeta A: 29 stopni Barana, planeta B: 1 stopień Raka.

poza 05Orba odległości kątowej mieści się w sekstylu, jednak planety znajdują się  w znakach typowych dla kwadratury. Sekstyl ten nie będzie taki łatwy i przyjemny dla właściciela horoskopu. Może on powodować nieprzemyślane  działania. Z jednej strony sekstyl każe łapać nadarzające się okazje, podczas gdy znaki kwadratury postawią go w niewygodnych sytuacjach wymagających ponownego przemyślenia planów, lub poważniejszego podejścia do cech opisywanych przez ten układ planet.

Przykład 6
Planeta A: 29 stopni Barana, planeta B: 1 stopień Wagi.

poza 06Orba odległości kątowej mieści się w kwinkunksie, jednak planety znajdują się  w znakach typowych dla opozycji. Kwinkunks sam w sobie jest bardzo trudnym aspektem: zabiera właścicielowi umiejętność klarownego spojrzenia na sprawy opisane planetami. Tam gdzie jest kwinkunks myślimy: „jakoś to będzie”. Niestety, w tym przypadku nie będzie „jakoś”, tylko  konkretnie. Właściciel horoskopu będzie musiał w otwarty sposób zmierzyć się z problemami, o których myśli, że może namotać tak, że nikt nie będzie wiedział o co chodzi.

Reklamy

Tagi: , , , , ,

Komentarzy 11 to “Aspekty poza znakami”

  1. astromaria Says:

    Jeszcze jeden dziwny przypadek (mój zresztą): kwadratura jak trygon. Mam Jowisza w 30-tym stopniu Raka i Merkurego 5 st. Skorpiona. Aspekt kwadratury (5 st.), ale żywioły zgodne. Ponieważ do tego jest separacyjny (Jowisz jest stacjonarny, ale tuż przez wejściem w retro), więc go w ogóle nie czuję, a nawet raczej obieram go w działaniu jak trygon.

  2. anahella Says:

    Ha! czyli o czymś zapomniałam. Wiedziałam że coś przegapię:)

  3. astromaria Says:

    A od czego są przyjaciele?

  4. Agata Says:

    Kurcze, źle odczytywałam dwadasamsy – w każdym znaku od barana. Dobrze, że uczę się na sobie. Sama ich w ogóle nie odczuwam, więc nie mogłam intuicyjnie skorygować błędu, szukając wiecej informacji na ten temat.

  5. Agata Says:

    To by było cudnie:)
    Interesuje mnie też progresywny Merkury w retro, ale taki, że tak powiem z życia wzięty. W necie jest trochę informacji na ten temat, przeglądam horoskopy ludzi z takim doświadczeniem. Szkoda tylko, że nie jesteśmy w stanie usłyszeć, co tak naprawdę w nich się działo. Osoby publiczne nigdy prawdy o sobie nie powiedzą.

    Może gdyby było więcej zainteresowanych, to kiedyś… Na co, powiem nieskromnie, liczę – bynajmniej – nie nalegając 🙂
    Myślę, że to wielce ciekawy temat.

    Pozdrawiam serdecznie.

  6. lucy Says:

    bardzo interesujący artykuł ….

  7. outerspace Says:

    Mam małe pytanko do artykułu. Czy powyższe rozważania stosują się w identycznym stopniu także do aspektów, w których bierze udział jedna z planet wyższej oktawy? Wątpliwość moja wynika oczywiście z faktu, że w ocenie czyjegoś horoskopu urodzeniowego znak zodiaku danej planety pokoleniowej ma marginalne znaczenie. Z tego powodu np. przy kwadraturze Księżyca do Urana za istotne czynniki uważałbym znak Księzyca, naturę połączenia Księżyc-Uran oraz domy itd. Wydawało mi się intuicyjnie nieprawdopodobne, żeby np. 2-stopniowy aspekt między tymi planetami był jakiś „drugorzędny” z powodu np. Urana na 29 stopniu znaku (a ten sam aspekt o nawet większej orbie przy Uranie 2 stopnie dalej byłby już pełnoprawny). Ale nie mam zbyt dużej praktyki więc moje „intuicje” mogą mijać się z rzeczywistością 😉 Pozdrawiam.

  8. microsoft points free codes Says:

    Wow that was strange. I just wrote an incredibly long comment but after I clicked submit my comment didn’t appear. Grrrr… well I’m not writing all that over again.
    Anyways, just wanted to say excellent blog!

  9. Mariusz Says:

    Proszę powiedzieć gdzie znajdę artykuł o początkach z astrologią? Wspomniany został także jakiś program, który można ściągnąć? Jaki to program? Interesuję się znakami, ale do tej pory sprawdzałem tylko horoskopy…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: