O dyskrecji

01-Major-Magician

Na zamówienie pewnej redakcji pisałam niedawno tekst o wróżeniu, i zahaczyłam w nim o temat dyskrecji.

Nie oszukujmy się: dyskrecja to najbardziej pożądana cecha u wróżki. Jeśli klient – choćby przypadkowo – dowie się, że treść jego wróżby wypłynęła z gabinetu, a wróżka nawet w najlepszej wierze przekazała pofuną informację, to w moim mniemaniu taka wróżka jest niegodna szacunku.

Klienci przekazują sobie telefon lub maila do zaufanej wróżki. Poczta pantoflowa to najlepsza reklama dla tarocisty. Jeśli wróżka zawiedzie choć jednego klienta – tą samą drogą pójdzie antyreklama. Nawet jeśli klient coś zyska na takiej informacji, prędzej czy później zda sobie sprawę z tego, że została zdobyta w sposób nieuczciwy.

Popatrzmy na to tak: klient płaci nie tylko za interpretację kart, która jest odpowiedzią na jego pytania, ale też za komfort bycia anonimowym oraz za pewność, że jego tajemnice zostaną tam gdzie powinny: w studni bez dna, jaką powinna być dyskrecja tarocistki.

W pierwotnej wersji tej notki dalej był przykład na to, jak nie umiem sobie psychicznie radzić z brakiem dyskrecji w środowisku wróżbiarskim. Na szczeście takie przypadki są rzadkie. Czytelniczka mojego bloga, a zarazem kobieta, której zdanie szanuję, przekonała mnie, że przykład jest dość skomplikowany w zrozumieniu. Tak, Ł. ma rację, co stwiedziłam po przemyśleniu.

Reklamy

Tagi: ,

Jedna odpowiedź to “O dyskrecji”

  1. Ray_Omen Says:

    Pal sześć antyreklamę, bo ta dotyka tylko tarocisty. Ale najbardziej moim zdaniem traci na tym ten, kto powierza komuś swoje zaufanie. Ta decyzja (o tym, żeby komukolwiek zaufać), szczególnie dzisiaj nie należy do najłatwiejszych. Ogólnie, już niekoniecznie jesli chodzi o tarot, z moich obserwacji wynika, że niestety ludzie się tym zupełnie nie przejmują i chlapią na lewo i prawo to, co wiedzą i niestety, również to, czego nie wiedzą, a zdaje im się, że wiedzą :(((

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: